W hołdzie Karłowiczowi

Wystąpiła Orkiestra Akademii Beethovenowskiej pod dyrekcją Gabriela Chmury oraz gość specjalny - Grzegorz Turnau.
- Mija 100 lat od tragicznej śmierci znakomitego kompozytora. Okazja, by przypomnieć jego twórczość twórczości i oddać mu należny hołd. Ale też sposobność, by miejsca ukochane przez Karłowicza pokazać ojczyźnie i poza jej granicami jako niepowtarzalną wartość - mówił Andrzej Krusiweicz, który poprowadził koncert w kościele świętego Krzyża. - Dziś wszechobecna podkultura coraz bardziej wypiera ze stolicy Tatr i regionu wydarzenia tzw. Kultury wysokiej i zamienia perłę polskich gór w kolejny skomercjalizowany kurort, opanowany przez dyskoteki i fastfoody - ubolewał.
Za sprawą Stowarzyszenia im .Mieczysława Karłowicza Zakopanem, które było organizatorem niedzielnego koncertu, zakopiańczycy mogli uczestniczyć w wydarzeniu, które bezsprzecznie można nazwać kulturą przez duże "k".
Artyści stopniowali nam doznania. Najpierw wystąpił Grzegorz Turnau, który zaśpiewał pieśni Karłowicza we własnych aranżacjach, wprowadzając nas w klimat charakterystyczny dla niego - Karłowicz był autorem przebojowych piosenek - przekonywał nas krakowski bard. - To piękne melodyjne utwory. Mierząc się z tymi pieśniami, spełniłem może nie marzenie, ale plan, który od lat nosiłem w sobie - wyjawił. Artysta Piwnicy Pod Baranami zaśpiewał też kilka własnych utworów. Bogumiła Dziel - Wawrowska (sopran) zaśpiewała 6 pieśni Karłowicza, które specjalnie na zakopiański koncert zostały zorkiestrowane przez Piotra Wróbla (napisane zostały na skrzypce i fortepian).
Dreszcze przechodziły, kiedy skrzypek Janusz Wawrowski, przy akompaniamecie orkiestry wykonał liryczne "Impromptu" (orkiestra Tomasz Labuń).
Jednak prawdziwą ucztę duchowa Orkiestra Akademii Beethovenowskiej pod batutą Gabriela Chmury sprawiła zakopiańskim melomanom na koniec koncertu, wykonując Poemat symfoniczny "Odwieczne Pieśni" Ten - uznany za najwybitniejszy - nasycony emocjami utwór Karłowicza muzyczny zagrali po mistrzowsku.
Mocnym akcentem rozpoczęły się uroczystości 100. rocznicy śmierci Mieczysława Karłowicza. Jak już wspomnieliśmy obchody będą trwały cały rok, a w ich ramach usłyszymy nie jeden jeszcze koncert. W programie są też wystawy, spotkania, różna publikacje. Jednak kulminacyjnym punktem będzie I Międzynarodowy Festiwal Muzyki Kameralnej "Muzyka Na Szczytach - Zakopane 2009" we wrześniu tego roku.

Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 6/2009